Kończyny

Różnie zbudowane kończyny przednie ssaków stanowią jeden z przykładów narządów homologicznych, częstych zarówno w królestwie roślin, jak i zwierząt. Nie wydaje się to dziwne, jeśli przyjmuje się, że wszystkie organizmy na jakimś etapie swego rozwoju ewolucyjnego posiadały wspólnego przodka. Najprawdopodobniej im później dwa gatunki miały takiego przodka, tym liczniejsze będą u nich wspólne narządy homologiczne. Homologię mniej spokrewnionych gatunków mogą być trudniejsze do określenia, chociaż zawsze wielką pomoc przy tego typu badaniach stanowią dane kopalne. Jak wiadomo, organizmy klasyfikujemy na podstawie liczby narządów homologicznych, przy czym im jest ich więcej, tym organizmy zaliczamy do mniejszej jednostki taksonomicznej. Pies i kojot mają o wiele więcej cech homologicznych niż pies i człowiek, dlatego też psa i kojota zaliczamy do tego samego rodzaju, znajdującego się jedynie w tej samej gromadzie ssaków, co człowiek. Chociaż Karol Linneusz nie wierzył w ewolucję, uznanie przez niego znaczenia klasyfikacji na podstawie narządów homologicznych stworzyło system, który najprawdopodobniej stanowi odbicie pokrewieństwa klasyfikowanych organizmów. Na szczególną uwagę zasługuje jeden rodzaj narządów homologicznych, jako dostarczających danych na poparcie ewolucji. Są to organy, które u pewnych gatunków nie spełniają wyraźniej funkcji. Sekcja boa dusiciela czy wieloryba wykazuje kości, homologiczne do kości biodrowych innych kręgowców, które najwidoczniej jednak nie spełniają żadnych funkcji.


Tylko u nas bezbolesna korekta powiek. Sprawdź ofertę korekty powiek we Wrocławiu.